Jim, który widział i słyszał więcej niż może nam się wydawać…
Jim przyjechał do nas z samego środka wojny na Ukrainie, wyobrażacie sobie biegającego w popłochu psa na trzech łapach?
Zagubionego i zdezorientowanego.
Jego przyjazd do Polski oznaczał dla niego jedno – drugą szansę.
Teraz Jim ponownie ufa, bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka, jest bezkonfliktowy w kontaktach z innymi psami, może nie jest idealnym towarzyszem długich spacerów, ale za to serce, którym kocha jest ze złota. ![]()
Jim 3-łapek wspaniały. ![]()
Wielkościowo jest typowym średniakiem.


