Gdy Frosti miał 10 lat jego opiekun poszedł do domu opieki, a on stał się bezdomny, choć jego dom ciągle stał obok. Przez 4 lata żył całkiem sam na posesji, dokarmiany jedynie przez sąsiadów.
A mimo tego wszystkiego:
🐾Frosti UMIE chodzić na smyczy i chodzi chętnie na spacery
🐾 jest zrównoważony i niesamowicie łagodny
🐾 zna kontakt z człowiekiem i bardzo go potrzebuje
To nie jest „trudny przypadek”. To starszy pies, który chce po prostu iść obok kogoś, a nie samemu przez życie. Szukamy dla Frostiego domu, gdzie będzie mógł dożyć aż do swojego końca.Ciepłego miejsca, miski, krótkich spacerów i obecności człowieka.
On nie potrzebuje wiele. Kilku spokojnych spacerów. Ciszy, bezpieczeństwa. I kogoś, kto da mu szansę na godną starość.


