Skarbek został znaleziony w rowie. Przerażony, w stanie skrajnego zaniedbania. Jego ciało było jednym wielkim kołtunem – dredy z futra, brudu i bólu. Upodlony do granic możliwości, jakby świat całkowicie o nim zapomniał.
Wszystko wskazuje na to, że wcześniej uległ wypadkowi, a potem został pozostawiony bez jakiejkolwiek pomocy. Dopiero po strzyżeniu i odjęciu mu kilograma filcu, naszym oczom ukazał się piękny, drobny, 7-kilogramowy piesek o niewinnych, smutnych oczach, które wciąż pytają: dlaczego?


