To około 6-letni pies w typie owczarka, który został znaleziony na środku pola — sam, zagubiony, jakby czekał tam na chwilę ulgi. Nie wiemy, ile w życiu przeszedł, ale jedno wiemy na pewno: jest zmęczony chaosem, jaki w ostatnim czasie go otacza.
U nas bardzo się stara, ale miejsce pełne nowych dźwięków, zapachów, mijających zwierząt i ludzi to dla niego po prostu za dużo. Nadmiar bodźców przytłacza go tak, jakby cały świat mówił naraz — a on nie potrafił tego wyciszyć. Widać, że potrzebuje spokoju, rytmu, ciepłego głosu obok. Kogoś, kto pozwoli mu znów złapać oddech.
Dlatego bardzo pilnie szukamy dla Polka domu. Takiego, gdzie będzie mógł żyć spokojniej, w swoim tempie. Gdzie nauczy się, że każdy dzień nie musi być lawiną wrażeń. Gdzie jego emocje w końcu znajdą miejsce, by opaść.
Polek to wrażliwy, piękny pies. W dobrych warunkach potrafi otworzyć się i pokazać, ile ma w sobie łagodności i ciepła. Potrzebuje tylko człowieka, który pomoże mu uspokoić ten zbyt głośny świat.
Jeśli możesz dać mu choćby chwilowy kąt i odrobinę spokoju — napisz. To może być dla Polka początek nowego życia.


